poniedziałek, 10 grudnia 2012

Społecznie przeciwko AIDS cz. 1

Dzisiaj 10. grudnia, a więc 9 dni temu obchodziliśmy Światowy Dzień Walki z AIDS.
Wiem, że pisząc na ten temat nie wykazuję się zbyt dobrym refleksem, aczkolwiek na swoje usprawiedliwienie mam argument, iż informacji, materiałów oraz samych kampanii dotykających tej kwestii znaleźć można mnóstwo i trudno było przez nie sprawnie przebrnąć. W zasadzie moje starania nie zakończyły się zbytnim powodzeniem, utknęłam gdzieś w połowie, toteż postanowiłam stworzyć cykl postów na ów obszerny i, jakby nie było, niewesoły temat. Dzisiaj część pierwsza
i pierwsza dawka przykładów.

Zacznijmy od tego, że święto obchodzone jest od 1988 roku, z inicjatywy WHO. Wtedy to, Zgromadzenie Ogólne ONZ uznało, iż pandemia AIDS wymaga szczególnej uwagi. Od tego czasu na całym świecie organizowane są rozmaite kampanie, konferencje, eventy etc., dotykające owego problemu. Również Polska ma tu swój udział, czemu nie trudno się dziwić, gdyż HIV zdiagnozowano już u 15 tysięcy Polaków (dane z 30. kwietnia 2012 roku).
Szacuje się, że 70 % zakażonych żyje w nieświadomości.

Ciekawa wydaje się tabelka (wprost z Wikipedii), która zwięźle charakteryzuje działania na rzecz walki z chorobą w Polsce i na świecie:


Hasła Światowego Dnia AIDS z lat 1988 – 2009
1988 Na świecie: Dołącz do Światowej Pomocy
1989 Na świecie: Nasze Życia, Nasz Świat – Zadbajmy o siebie wzajemnie
1990 Na świecie: Kobiety i AIDS
1991 Na świecie: Dzieląc Wyzwania
1992 Na świecie: Społeczność Zaangażowania
1993 Na świecie: Czas do Działania
1994 Na świecie: AIDS i Rodzina
1995 Na świecie: Dzielenie Praw, Dzielenie Odpowiedzialności
1996 Na świecie: Jeden Świat. Jedna Nadzieja
1997 Na świecie: Dzieci żyjące w świecie AIDS
1998 Na świecie: Siła Zmian
1999 Na świecie: Słuchaj, Ucz, Żyj!
2000 Na świecie: Mężczyzna robi różnicę
2001 Na świecie: Poza Wzrokiem... Poza Umysłem
W Polsce: Nie daj szansy AIDS! Bądź odpowiedzialna.
2002 Na świecie: 54321
W Polsce: HIV nie wybiera. Ty możesz.
2003 Na świecie: Stigma and Discrimination
W Polsce: Porozmawiaj o AIDS. Przeszłość bywa groźna.
2004 Na świecie: Kobiety, Dziewczęta, HIV i AIDS
W Polsce: Test na HIV – Jedyny sposób by być pewnym
2005 Na świecie: Stop AIDS. Dotrzymaj Obietnicy
W Polsce: ABC zapobiegania AIDS
2006 Na świecie: Stop AIDS. Dotrzymaj Obietnicy – odpowiedzialność
W Polsce: Rodzina razem przeciw AIDS
2007 Na świecie: HIV – Let's get talking
W Polsce: W życiu jak w tańcu, każdy krok ma znaczenie / Daj szansę swojemu dziecku, nie daj szansy AIDS
2008 Na świecie: Prowadź-Umocnij-Udostępnij
W Polsce: Wróć bez HIV
2009 Na świecie: Powszechny dostęp i prawa człowieka
W Polsce: Daj szansę swojemu dziecku, nie daj szansy AIDS


Warto nadmienić, iż święto ma charakter stricte edukacyjny, więc wydarzenia i strategie podejmowane w związku z nim będą specyficzne. Ponadto, są to kampanie społeczne,
a więc będą one w wielu punktach różnić się od komercyjnych kampanii marketingowych.

Na początek, proponuję zwrócić uwagę na polską kampanię społeczną, która ruszyła 1. września bieżącego roku. Kampania "ABC seksu w obrazkach" promuje profilaktykę chorób przenoszonych drogą płciową i, moim zdaniem, oprócz ciekawego pomysłu na walkę z HIV, wydaje się być niezłym sposobem na mocno kulejącą/ nie istniejącą w Polsce edukację seksualną.
Adresatem są tu przede wszystkim kobiety, a dokładniej internautki, a przekaz ma prostą, obrazkową formę, uzupełnioną o jaskrawe barwy, co skutecznie przyciąga wzrok i uwagę pośród natłoku innych informacji. Przez 10 tygodni na facebooku pojawiały się kolejne materiały,
a podsumowanie kampanii odbyło się 1. grudnia. Na stronie internetowej projektu przekonamy się, że nie ograniczył się on jedynie do informacji obrazkowych (68 obrazków z opisami),
gdyż znajdziemy tu też filmy, artykuły, biogramy ekspertów, adresy tzw. punktów testowania. Nowością była możliwość zadania pytania wspomnianym ekspertom, po zadaniu której odpowiedź pojawiała się m.in. na facebookowej stronie projektu, przy czym gwarantowana była anonimowość (często kampanie na facebooku zniechęcają internautów, ponieważ zadawanie pytam nie jest anonimowe, tak więc wielki plus).

Pomysłodawcą kampanii jest Stowarzyszenie Pomoc Socjalna, które na co dzień zajmuje się osobami zakażonymi HIV, a za kreację i przygotowanie całości odpowiadało cooperativa studio.





















A poniżej jeszcze kilka przykładów kampanii społecznych, które w walce z AIDS wykorzystują poczucie humoru. Humor  pojawia się tu jako sposób na rozmawianie/informowanie o trudnych, delikatnych, poważnych kwestiach i jak to zwykle z humorem bywa - na pewno zwraca uwagę, podoba się, ale czy wywołuje zamierzony skutek, edukuje i skłania do określonego sposobu działania? 
















Źródła:
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiatowy_Dzie%C5%84_AIDS
http://www.kampaniespoleczne.pl/
http://www.facebook.com/sekstozdrowie?fref=ts
https://www.facebook.com/AbcSeksu
http://www.abcseksu.com/
http://thedesigninspiration.com/


niedziela, 2 grudnia 2012

Zdarza się raz w życiu

No właśnie, co zdarza się nam tylko raz w życiu? Urodziny świętujemy co roku, na weselach cudzych i swoich własnych bywamy nieraz, inne sakramenty coraz bardziej tracą na znaczeniu, maturę zdajemy w częściach a prawo jazdy po kilkanaście razy. Ale jednego możemy być póki co pewni - raz w życiu doświadczymy śmierci. 

Wtedy mamy (pośrednio) okazję skorzystać z usług zakładu pogrzebowego.
Takich usług w zasadzie nie trzeba reklamować, bo potrzebne są one ludzkości niezmiennie.
Konkurencja jednak rośnie i nawet przedsiębiorcy pogrzebowi zdają sobie sprawę, że warto dotrzeć do jak największej liczby klientów. Reklama bywa tu trudna i ryzykowna, ale nie jest niemożliwa. Najlepiej sprawdzają się te, które wykorzystują poczucie humoru, wszak nie lubimy mówić poważnie o śmierci, ani się nad nią zbytnio zastanawiać. Jednakże większość "reklam"
w tej branży wciąż przybiera postać zwykłych ogłoszeń (trudno się dziwić), lub kompletnych niewypałów, na które aż żal patrzeć.
















I jeszcze coś z branży (produkcja trumien oraz cmentarz):







Źródła:
http://www.thatzkatz.com/
http://www.coloribus.com/
http://www.webdesignerhelp.co.uk
http://www.advertolog.com
http://blokreklamowy.blogspot.com/
http://www.papilot.pl
http://www.blameitonthevoices.com/

środa, 21 listopada 2012

Ładne pupy są w cenie

Ładna pupa to zjawisko powszechnie pożądane, czyż nie? Na zgrabną pupę fajnie popatrzeć, fajnie też mieć właśnie taką (wiem z doświadczenia). Ale żeby od razu umieszczać na niej reklamy?

W poprzednim poście pisałam o sytuacji, gdzie nośnikiem reklamowym są reklamówki/torby, 
więc teraz, by być precyzyjną, muszę powiedzieć, że będę pisać o dupie w roli powierzchni, 
na której zamieszcza się reklamę.

Assvertising - (z ang. ass – pupa + advertising – reklama) jest kontrowersyjną formą ambient mediów. W Polsce występuje stosunkowo rzadko, ale tam, skąd przybyła - zdecydowanie częściej (mowa o wspaniałym Zachodzie). Jak już wspomniałam, przekaz reklamowy zamieszcza się na omajtkowanych bądź nagich pośladkach, zazwyczaj damskich, ale nie tylko. Potem taką pupkę wypina się, odsłania, wystawia na widok, fotografuje, podziwia...

Wątpię jednak, żeby odbiorcy mieli, po takim bliskim spotkaniu z okazałymi wdziękami, jakiekolwiek pojęcie czego dotyczyła reklama. Trzeba jednak przyznać, że niektóre pomysły na tego typu reklamę są ciekawe, poniekąd nawet powiązane z reklamowanym produktem/usługą 
(o co w assvertisingu trudno). Większość jednak bywa zupełnie pozbawiona sensu (w tych chodzi wyłącznie o to, by pokazać na reklamie zadek i nic więcej). Proponuję następujące przykłady:






Tak reklamuje się rosyjski sklep internetowy sprzedający opony


New York Health & Racquet Club (NYHRC)



Organizacja mająca na celu kojarzenie przedsiębiorców ze studentami. O co chodzi w tej reklamie???





A na taki pomysł wpadł holenderski magazyn sado-maso „MASSAD” - aktorka porno odciska biczem na pośladkach ochotników napis „Massad. The SM Magazine”. To jest przynajmniej na temat !














New York Health & Racquet Club (NYHRC)


Źródła:
 http://flickrhivemind.net/
http://sportsmarketing.hu
http://attias.net/blog/
http://www.sportspickle.com/
http://hatalska.com/
http://www.trendhunter.com/
http://www.zychalska.com/

poniedziałek, 12 listopada 2012

Bagvertising

"Bagvertising" - nazwa na tyle ciekawa, że tym razem nie muszę zastanawiać się nad tytułem posta. Mówiąc w skrócie, chodzi o robienie reklamy torbami, tudzież opakowaniami produktów. Podobne do reklamowania się na, nomen omen, reklamówkach, tyle że nieco bardziej wymyślne. Na tyle wymyślne, że trzeba było wymyślić nową nazwę (na Wikipedii nie ma jeszcze definicji, 
a przecież nie jest to wybitnie nowe zjawisko, skandal). 

Mam wrażenie, że w jednym ze znaczeń, bagvertising możemy określić jako wywołanie wrażenia interakcji między torbą na zakupy a klientem, jakkolwiek by to nie brzmiało.

Trudno jednoznacznie określić zakres zagadnienia, ponieważ przez bagvertising rozumie się zarówno ciekawe, estetyczne opakowanie produktów, jak i oferowanie nietypowych toreb na zakupy. O ile drugie z wymienionych działań możemy określać jeszcze jako guerilla marketing (szczególnie w Polsce), to pierwsze z nich raczej się już tutaj nie zalicza.










































Źródła:
http://www.bestdesigntuts.com/
http://www.przerwanareklame.pl/
http://www.coloribus.com/
http://mastercom.over-blog.com/
http://www.creativeguerrillamarketing.com/
http://blog.epromos.com/